września 17, 2018

[Too faced] Sweet Peach - recenzja i swatche

[Too faced] Sweet Peach - recenzja i swatche

 Witam!
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją palety, którą posiadam już ponad rok - zakupiłam ją sobie wykorzystując bon upominkowy, który otrzymałam na urodziny w styczniu tamtego roku od moich przyjaciół. Bardzo lubię cienie marki too faced, dlatego zdecydowałam się na drugą paletę tej marki.

Producent
"Bądź słodka jak brzoskwinia dzięki tym świeżo wybranym odcieniom, nasączanym soczystym zapachem i bogatym w przeciwutleniacze wyciągiem z brzoskwini. Tworzy nieograniczone wersje makijażu dzięki 18 cieniom brzoskwiniowych różów, korali, brązów i fioletów, dzięki którym przez cały rok będziesz tryskała wiosenną świeżością. Zawiera nasz autorski przewodnik Glamour Guide z trzema makijażami na początek."

Skład - KLIK zakładka Składniki

Opakowanie
Cienie zamknięte są w metalowym opakowaniu zamykanym na magnes wraz z lusterkiem do tego paletę otrzymamy w tekturowym  pomarańczowo - brzoskwiniowym opakowaniu. Do tego dołączono karteczkę z propozycjami makijażu oka wykonanego tą paletą, bardzo ciekawe rozwiązanie z którym spotkałam się tylko w paletach marki too faced.

Zapach
Paleta pachnie brzoskwiniowym zapachem, nie jest to bardzo duszący zapach, ale jest dość mocno wyczuwalny po otwarciu palety, jest to typowy bajer tej palety, jednak bardzo przyjemny dla zmysłów. Mimo tego, że paleta ma już trochę czasu to zapach nadal nie uległ zmianie.

Dostępność i cena
Paletę możemy dostać w perfumerii Sephora za cenę 205 złotych/17,1 g. Jeden cień to 0,95 g, czyli cena jaką płacimy za jeden cień to ok. 11,39 złotych.


 Kolory i swatche
Największym autem Sweet Peach jest zdecydowanie kolorystyka cieni, która nadaje się do delikatnych dziennych makijaży jak i mocniejszego makijażu wieczorowego. Odcienie zbudowane są z ciepło - chłodnej bazy, do której dołożono odcienie różu, brzoskwini i fioletu.  Kolorów jest na tyle dużo, że zdecydowanie można ponieść się fantazji i stworzyć jakiś letni, kolorowy makijaż.

White peach - bardzo jasny, beżowy cień o satynowo-perłowym wykończeniu. Dobrze sprawdzi się pod łukiem brwiowym lub w wewnętrznym kąciku oka.

Luscious jest jednym z moich ulubionych odcieni w palecie. Jasny, perłowy brąz o nieco cieplejszych tonach. Genialnie rozświetla i zapewnia intensywny blask.

Just Peachy - połączenie ciepłego różu i złota o perłowym wykończeniu. 

Bless Her Heart - perłowa zieleń z nutą złota.

Tempting - perłowa czerń, lecz z nutą ciemnego brązu i zgniłej zieleni.

Charmed, I'm Sure - podstawowy odcień brązu, który powinien znajdować się w każdej palecie



Nectar -  piękna, żółtawa perła. Posiada ciepłe tony, które doskonale ożywiają makijaż i dodają świetlistości.




Cobbler - średni brąz, delikatnie wpadający w odcień miedziany, o perłowym wykończeniu. 

Candied Peach - bardzo intensywny, brzoskwiniowy cień o matowym wykończeniu ze srebrno-różowymi, połyskującymi drobinami.

Bellini jest to łososiowo-brzoskwiniowy cień o perłowym wykończeniu. 

Peach Pit - ciepły i głęboki odcień śliwki

Delectable - matowy, śliwkowy cień z niemal niezauważalnymi drobinkami. Cień niestety ma słabą pigmentację, brzydko się rozciera i nie jestem jego fanką.



Peaches 'n cream - brzoskwiniowy odcień beżu o matowym wykończeniu, który doskonale stapia się ze skórą.

Georgia - matowy, brzoskwiniowy cień, który sprawdzi się w delikatnych makijażach dziennych.

Carmelized - odcień karmelowy o perłowym wykończeniu. Podobny do cienia Cobbler, choć ciemniejszy i cieplejszy.

Puree - matowy cień w kolorze karmelowym.

Summer Yum - ceglasty odcień brązu o matowym wykończeniu.

Talk Derby To Me - matowy, granatowo-czarny, matowy cień z fioletowymi drobinkami. Jest to niestety najsłabszy cień z palety, ma słabą pigmentację, rozmazuje się na oku - nie tworzy na oku ładnej chmurki koloru. 


Jakość cieni, pigmentacja i podsumowanie
Cienie dobrze się sprawdzają w codziennych makijażach zarówno na dzień jak i na noc, paleta nie jest nudna możemy wyczarować nią różne makijaże. Zawiodła mnie pigmentacja i jakość fioletowych cieni. Niestety to do nich mam największe zastrzeżenia. Jeśli natomiast chodzi o pozostałą część cieni to są one dobrej jakości, polecam Wam ją obejrzeć i zeswatchować w sephorze, może akurat wam też się spodoba. Ostatnio rzadziej po nią sięgam, ale bardzo lubię do niej wracać, jest to jedna z tych palet na którą można się patrzeć godzinami, bo jej opakowanie jest piękne i w dodatku ten cudowny zapach w trakcie malowania. Co do trwałości cieni to na bazie utrzymają się one cały dzień.


Buziaki,
Aga

INSTAGRAM

września 14, 2018

[Drogerie Jasmin] Silne oczyszczanie i dezynfekowanie, czyli produkty z drogerii Jaśmin cz.2

[Drogerie Jasmin] Silne oczyszczanie i dezynfekowanie, czyli produkty z drogerii Jaśmin cz.2

Witam Was Kochani!
Co tam u Was słychać? Czujecie już jesień czy może jeszcze u Was lato w pełni? Jaka jest wasza ulubiona pora roku? Moją zdecydowanie jest wiosna i lato. :)

Skoro była część pierwsza (KLIK) paczuszki ze sklepu JAŚMIN to czas na drugą część, a w niej przedstawię Wam kilka produktów, które zdążyłam już przetestować.

OCZYSZCZAJĄCY SZAMPON DO WŁOSÓW Z AKTYWNYM WĘGLEM

"Oczyszczający szampon do włosów z aktywnym węglem LOTON to innowacyjne połączenie składników dla jednoczesnego oczyszczenia i nawilżenia włosów. Zawarty w szamponie węgiel aktywny posiada silne właściwości oczyszczające. Adsorbuje zanieczyszczenia włosów i skóry głowy."

7,99 zł brutto
Pojemność: 300 ml.

OCZYSZCZAJĄCY DETOX DO WŁOSÓW Z AKTYWNYM WĘGLEM
"Oczyszczający DETOX do włosów z aktywnym węglem LOTON to innowacyjne połączenie składników dla jednoczesnego oczyszczenia i nawilżenia włosów. Zawarty w Detoxie węgiel aktywny posiada silne właściwości oczyszczające. Adsorbuje zanieczyszczenia włosów i skóry głowy."

7,99 zł brutto

Pojemność: 125 ml.

Moja opinia:
Duo do włosów marki LOTON świetnie się sprawdza w sytuacjach, gdy chcemy mocniej oczyścić naszą skórę głowy. W moim przypadku nie jest to zbyt częste, także podejrzewam że szampon i detox starczy mi na długo. Używam go 3-4 razy w miesiącu do oczyszczenia włosów z różnych silikonów itp. Jeśli tak jak ja na co dzień używacie szamponów bez SLS-ów itp. to warto raz na jakiś czas włosy i skórę głowy porządnie umyć "silniejszym" szamponem dla lepszego oczyszczenia. Zdziwiła mnie cena tych produktów, myślałam że są to zdecydowanie droższe produkty.


ODŚWIEŻAJĄCY ŻEL DO RĄK 30 ML Z ALOESEM I WIT. B5
"Odświeża ręce i działa antybakteryjnie. Chroni od zarazków w tym bakterii Salmonelli, E.Coli oraz wirusów grypy. Prowitamina B5 goi i łagodzi podrażnienia oraz regeneruje, zaś ekstrakt z aloesu wygładza i ujędrnia skórę, a także utrzymuje jej wilgotność."

Pojemność: 30 ml
Cena: ok. 3-4 złotych

ODŚWIEŻAJĄCE MYDŁO DO RĄK 250 ML ANTYBAKTERYJNE ALOES I GREJPFRUT
"Odświeżające mydło do mycia rąk o działaniu antybakteryjnym delikatnie się pieni, skutecznie oczyszczając i odświeżając ręce. Połączenie orzeźwiającego zapachu grejpfruta z nawilżającymi i łagodzącymi właściwościami aloesu sprawia, że mycie rąk staje się wyjątkowo przyjemne. Skutecznie usuwa brud i bakterie, pozostawiając ręce w idealnej czystości."

Pojemność: 250 ml
Cena: ok. 7 złotych

CleanHands, ochronny krem do rąk 2w1, antybakteryjny, nawilżający
"Krem do rąk o lekkiej formule. Doskonale nawilża skórę dłoni i błyskawicznie się wchłania. Dzięki zawartości składników antybakteryjnych stanowi efektywną ochronę skóry. Zawiera olej z awokado, D-pantenol i witaminę E, które nawilżają i pomagają zachować zdrową kondycję oraz piękny wygląd dłoni."

Pojemność: 75 ml
Cena: ok. 7 złotych

Moja opinia: 
Ze wszystkich podanych wyżej produktów jestem zadowolona, lubię czuć że moje ręce są w pełni zdezynfekowane, tym bardziej że często zdarza mi się dotykać twarzy rękami (wiem, wiem że się nie powinno, ale ja robię to mimowolnie w pracy). Warto zaznaczyć, że taki mini żel, który używamy bez wody możemy mieć zawsze przy sobie chociażby w torebce. Bardzo ważną kwestią jest również to by przecierać takim żelem chociaż raz dziennie swój telefon, na którym gromadzimy bakterie. Mydło do rąk z grejpfrutem pachnie pięknie i również mogę Wam je polecić, szczególnie gdy macie dzieci i chcecie mieć pewność, że mają czyste rączki. Ochronny krem do rąk miałam już okazję wcześniej testować, bo był w pudełku shinybox. To opakowanie postanowiłam, więc sprezentować mojej cioci, która jest zadowolona z takiego 2 w 1. Miłą niespodzianką była dla mnie zielona kosmetyczka, którą otrzymałam wraz z tymi produktami, sprawdza mi się świetnie do chowania w niej mojej kolorówki, gdy gdzieś jadę i zabieram jakieś kosmetyki ;)


Jestem bardzo zadowolona z tych produktów, bardzo się cieszę, że mi się sprawdziły. Te i inne produkty możecie znaleźć w drogeriach Jaśmin! :)

Buziaki,
Aga
INSTAGRAM

września 11, 2018

[IziGSM] MIĘTOWY POWERBANK

[IziGSM] MIĘTOWY POWERBANK

Dzień dobry Kochani!
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją wspaniałego produktu jakim jest powerbank marki Vennus, który otrzymałam od sklepu IziGSM (więcej o tym sklepie znajdziecie w moim wcześniejszym poście - KLIK). Mój stary powerbank był dla mnie zbyt duży, potrzebowałam czegoś mniejszego, a zarazem takiego bym nie musiała go co chwile ładować, tak jak ma to miejsce w przypadku tych mniejszych powerbanków.


Paczuszka przyszła do mnie bardzo szybko, a produkt był pięknie obwiązany granatową wstążką! <3

PowerBank Vennus DP662 6000mAh miętowy

"Power bank 6000mAh Vennus DP662 to ładowarka przenośna, którą możesz mieć zawsze ze sobą i skorzystać w awaryjnych sytuacjach.
Niezastąpiona w sytuacjach gdy nie masz dostępu do prądu sieciowego a telefon za chwile się rozładuje.
Pojemność 6000mAh pozwala na naładowanie baterii do pełna lub kilkukrotne podładowywanie smartfona.
Power bank posiada tryb czuwania by oszczędzać baterię, gdy urządzenie zostanie odłączone od smartfona samoczynnie uśpi się po 15s.
Wykonana z najwyższej jakości materiałów naładuje telefon, tablet i inne urządzenia mobilne.
Power bank jest niewielkich rozmiarów mieści się w damskiej torebce.
Bank energii jest bardzo elegancki, wykończony tworzywem imitującym skórę oraz metalowymi dodatkami.
W zestawie dołączony kabel microUSB.

Specyfikacja:
model: DP662
pojemność: 6000mAh
Moc wejściowa: 5V/2A
Moc wyjściowa: 5V/2A"

Cena produktu: 59,79 złotych


Power bank jest starannie i porządnie wykonany, cudowny modny miętowy kolor to strzał w dziesiątkę, a srebrne wstawki dodają produktowi elegancji. Do produktu dołączony jest kabelek do typowych smartphone'ów. Power bank posiada diody, które informują nas o tym na ile rozładowane jest urządzenie.


Jestem zachwycona zarówno designem power banka jak i jego ładowaniem. Telefon przy pomocy tego urządzenia szybko się ładuje. Dodatkowym atutem produktu jest jego lekkość i dość małe i zgrabne rozmiary. Taki power bank powinien znaleźć się w każdej damskiej torebce! :) Ile razy poza domem rozładował wam się telefon, a musiałyście pilnie zadzwonić? Sprawdzić mail-a czy chociażby użyć internetu? Z power bankiem ten problem macie z głowy!

Copyright © 2016 Aga recenzuje , Blogger